Home » Zdrowie » Ulubiona rzecz

Ulubiona rzecz

Mam kuzyna, który dziś już ma 4 latka. Z nim jest taki mały problem, że jak sobie kogoś lub coś upatrzy, to będzie się tego trzymał i nie odpuści. Czy te tak miałeś? Twoje dziecko sobie coś upatrzyło w pluszaku czy też innym przedmiocie? Jeśli tak to nie jesteś sam. Podzielę się jeszcze anegdotą. Pojechałam raz z moją rodzinką do lasu na piknik. Chcieliśmy pooddychać świerzym powietrzem i zakosztować ciszy, którą oferował las. Długo jednak nie byliśmy tam, gdyż zapomniałyśmy zabrać ze sobą kocyk minky sowy. Kuzyn zaczął być bardzo maruny jak to dziecko bez ulubionej swojej rzeczy.

minky kocyk

Żaden inny kocyk z minky którym go przykrywałyśmy, nie był odpowiedni tylko ten właśnie w sowy. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, ja, która mam mało odczynienia z dziećmi oprócz kilku momentów opieki nad nimi wrzucona w taką sytuacje. I co tu zrobisz? Do dziecka przecież nie przemawiają żadne argumenty….chyba że przypomnisz mu o tym, co jeszcze tak bardzo lubił. Spokojnym głosem przemówiłyśmy do niego i zmieniłyśmy jego kierunek zainteresowania. Silniejszy bodziec wygrał i dziecko po kilku minutach bawiło się, jeszcze biegając, krzycząc i śmiejąc się, uganiał za piłką. Co najśmieszniejsze kocyk minky znajdował się po prostu schowany za kilkoma rzeczami w aucie. Tak niestety często bywa, bałagan nie pomaga przy dzieciach. Uśmiałyśmy się, obie, bo tyle płaczu było o to, a mój kuzyn zasną z kocykiem niczym najgrzeczniejsze dzieciątko świata. A jakie były wasze przygody z dziećmi i ich ulubionymi przedmiotami? Podzielcie się waszą historią w komentarzu.

, ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*